Wystawy

Daniel Mróz – wystawa

16 marca 2010

Od 20 marca do końca kwietnia w krakowskiej Galerii Starmach czynna będzie wystawa twórczości Daniela Mroza, jednego z najwybitniejszych polskich ilustratorów, scenografa, grafika i typografa, współzałożyciela II Grupy Krakowskiej. Na ekspozycję składa się ponad 300 prac – wybór ilustracji książkowych, rysunki do „Przekroju”, plakaty i liczne kolaże.

Daniel Mróz, fot. Jan Zych

Daniel Mróz, fot. Jan Zych

Daniel Mróz, fot. Jan Zych

Przyszły artysta urodził się w 1917 roku w Krakowie, w rodzinie dziennikarza Stanisława Mroza, redaktora tygodnika „Na szerokim świecie” wydawanego przez koncern prasowy IKC. Przedwojenną edukację Daniela i jego próby podporządkowania się rygorom w kilku kolejnych gimnazjach i w Państwowej Szkole Sztuk Zdobniczych i Przemysłu Artystycznego uwieńczyła w 1939 roku zdana eksternistycznie matura. W okresie okupacji, który przepracował zatrudniony w księgowości a potem jako tragarz i woźnica, stracił oboje rodziców – matka zmarła w roku 1940, wkrótce po aresztowaniu męża przez Gestapo, ojciec w 1941 w Auschwitz-Birkenau.

W roku 1947 Daniel Mróz rozpoczął studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Krakowie, połączonej z czasem z Akademią Sztuk Pięknych, gdzie w 1953 roku uzyskał dyplom na Wydziale Grafiki. Wcześniej ukończył trzyletnie Studium Scenograficzne przy PWSSP (dyplom z wyróżnieniem w 1951), kierowane przez Mariana Eilego, założyciela i wieloletniego redaktora naczelnego „Przekroju”. Eile przy pierwszej okazji zatrudnił Mroza jako grafika-ilustratora w osławionym tygodniku, a ten walnie przyczyniał się do sławy pisma – do 1978 jako pracownik etatowy, a później jako stały współpracownik. Niepowtarzalny layout dawnego „Przekroju” trudno przypisać jednemu autorowi, niemożliwe jest też wyważenie udziałów plejady grafików, rysowników i fotografików we wspólnym dziele, powstającym zresztą w warunkach ograniczeń technicznych i organizacyjnych, których dzisiejsi graficy prasowi prawdopodobnie nie potrafią sobie wyobrazić. Nie ulega natomiast wątpliwości, że dla zdecydowanej większości niegdysiejszych czytelników „Przekroju” rysunki Mroza były najbardziej wyrazistym i charakterystycznym elementem szaty graficznej tygodnika, a może w ogóle całej jego zawartości.

Równie trwałe skojarzenia są do dzisiaj udziałem czytelników ilustrowanych przez Daniela Mroza książek Verne’a, Kafki, Mrożka a przede wszystkim Stanisława Lema, który zresztą niezwykle cenił jego twórczość. Jako scenograf Mróz współpracował okresowo lub okazjonalnie ze wszystkimi teatrami krakowskimi oraz ze scenami w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Zielonej Górze, Katowicach, Jeleniej Górze, Tarnowie, Kielcach, Kaliszu i Sosnowcu. Był też autorem scenografii do spektakli telewizyjnych.

Zmarł w Krakowie w roku 1993, niedługo po swojej ostatniej dużej wystawie indywidualnej w Muzeum Historycznym m. Krakowa.
Aktualnej ekspozycji – zgodnie ze standardem Galerii Starmach – towarzyszy pieczołowicie opracowana i bogato ilustrowana publikacja z biogramem artysty, spisem jego realizacji scenograficznych, książkowych, ilustracji w czasopismach oraz z fragmentami recenzji. Kuratorem wystawy jest Andrzej Szczepaniak.


Daniel Mróz
20 marca do 30 kwietnia
wernisaż 19 marca o godz. 18.00

Galeria Starmach
ul. Wegierska 5, Kraków


 

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Praca ze zbiorów Galerii Starmach

Ilustracja w książce "Cyberiada" Stanisława Lema, fot. Hipopotam Studio, www.book.hipopotamstudio.pl

Ilustracja w książce "Cyberiada" Stanisława Lema, fot. Hipopotam Studio, www.book.hipopotamstudio.pl

Ilustracja w książce "Cyberiada" Stanisława Lema, fot. Hipopotam Studio, www.book.hipopotamstudio.pl

 

Ilustracja do "Przemiany" Franza Kafki

Ilustracja do "Przemiany" Franza Kafki

Ilustracja do "Przemiany" Franza Kafki

 

 

Komentarze

  • kuba 2+3D
    27 czerwca 2010
    zgłoś do moderacji
    Wystawa jest świetna, choć źle oświetlona więc warto iść za dnia po południu. Mnóstwo rewelacyjnych prac. Sporo roboczych (z adnotacjami, zaznaczonym kadrowaniem itp.) ilustracji przygotowywanych do do druku w różnych wydawnictwach. Katalog (40 zł) jest, jak dla mnie, zbyt mały 15x15 cm. Prace Mroza powinny być reprodukowane duże, żeby dostrzec niuanse rysunku, siatki, rastry. Mam wrażenie że jakby to ktoś porządnie opracował w dużym profesjonalnie zrobionym albumie to byśmy mieli hit na rynku wydawniczym - szczególnie dla wszelkiej maści ilustratorów i komiksiarzy.
  • collageanka
    29 czerwca 2010
    zgłoś do moderacji
    o tak. przepiękne ilustracje, uniwersalne, wiecznie aktualne.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj