O autorze

Herman Fryc

Ilustracje

Biblioteka projektanta

Irma Kozina. Polski design

Herman Fryc, 15 stycznia 2016

 


Irma Kozina
Polski design

Wydawnictwo SBM, 2015, projekt graficzny Paweł Panczakiewicz, 25 × 30,7 cm, 240 stron, oprawa twarda, ISBN 978‑83‑7845‑896‑8, cena 59,95 zł


Choć ostatnio ukazuje się całkiem sporo książek poświęconych dizajnowi, to niewiele z nich dotyczy polskiego wzornictwa i jego historii. Te nieliczne zazwyczaj omawiają wybrany okres. I one są cenne. Pozycja Irmy Koziny, którą znamy z wydanej w roku 2011 publikacji Ikony dizajnu w województwie śląskim, jest opisem historii polskiego wzornictwa od końca XIX wieku do współczesności. Tak szeroko zakrojony przegląd siłą rzeczy nie może wyczerpywać bogatej problematyki. Ktoś może powiedzieć, że w wyborze pominięto niektórych utalentowanych twórców, ważne projekty, a nawet interesujące zjawiska. Nie jest to też książka odkrywcza, a zależna od wcześniejszych publikacji. To prawda, ale na zagranicznych rynkach księgarskich tego typu wydawnictwa ukazują się w zadziwiająco dużym wyborze. Z jakiego powodu czytelnicy cenią sobie te półalbumowe wydawnictwa? Czy tylko dlatego, że to łatwa lektura? Siłą tego rodzaju wydawnictw jest całościowe ujęcie, nie do przecenienia w przypadku wszystkich tych, którzy chcą pozyskać kanwę do gromadzenia wiedzy. Jeśli nawet dla niektórych będzie to koniec edukacji, to pozostanie im wiedza podstawowa. W tym wypadku rzetelnie opracowana. To pierwsza pozycja tego typu na naszym rynku, jeśli nie liczyć Polskiej sztuki stosowanej Ireny Huml z 1987 roku. W odróżnieniu od tej ostatniej, akcent został przeniesiony z rzemiosła na wzornictwo, czego wyrazem jest silniejsze skupienie się na współczesności. To rodzaj odwagi, bo brak perspektywy czasu niesie ryzyko nietrafionego wyboru. Nawet jeśli tak będzie, to materiał ten pozostanie cennym zapisem czasu, gdyż pokaże, co dla współczesnych było ważne. Czekam z niecierpliwością na kolejne pozycje, które będą uzupełnieniem, wzbogaceniem czy dialogiem z książką, która wreszcie pojawiła się na naszym rynku. Rzetelność nie pozwala na koniec nie wspomnieć, że poziom graficzny publikacji pozostawia niedosyt.

Irma Kozina
Polski design
Wydawnictwo SBM, 2015, projekt graficzny
Paweł Panczakiewicz, 25 × 30,7 cm, 240 stron,
oprawa twarda, ISBN 978‑83‑7845‑896‑8,
cena 59,95 zł
Choć ostatnio ukazuje się całkiem sporo książek
poświęconych dizajnowi, to niewiele z nich dotyczy
polskiego wzornictwa i jego historii. Te nieliczne
zazwyczaj omawiają wybrany okres. I one są cenne.
Pozycja Irmy Koziny, którą znamy z wydanej w roku
2011 publikacji Ikony dizajnu w województwie śląskim,
jest opisem historii polskiego wzornictwa od
końca XIX wieku do współczesności. Tak szeroko
zakrojony przegląd siłą rzeczy nie może wyczerpywać
bogatej problematyki. Ktoś może powiedzieć, że
w wyborze pominięto niektórych utalentowanych
twórców, ważne projekty, a nawet interesujące zjawiska.
Nie jest to też książka odkrywcza, a zależna od
wcześniejszych publikacji. To prawda, ale na zagranicznych
rynkach księgarskich tego typu wydawnictwa
ukazują się w zadziwiająco dużym wyborze.
Z jakiego powodu czytelnicy cenią sobie te półalbumowe
wydawnictwa? Czy tylko dlatego, że to
łatwa lektura? Siłą tego rodzaju wydawnictw jest
całościowe ujęcie, nie do przecenienia w przypadku
wszystkich tych, którzy chcą pozyskać kanwę do
gromadzenia wiedzy. Jeśli nawet dla niektórych
będzie to koniec edukacji, to pozostanie im wiedza
podstawowa. W tym wypadku rzetelnie opracowana.
To pierwsza pozycja tego typu na naszym
rynku, jeśli nie liczyć Polskiej sztuki stosowanej Ireny
Huml z 1987 roku. W odróżnieniu od tej ostatniej,
akcent został przeniesiony z rzemiosła na wzornictwo,
czego wyrazem jest silniejsze skupienie się
na współczesności. To rodzaj odwagi, bo brak perspektywy
czasu niesie ryzyko nietrafionego wyboru.
Nawet jeśli tak będzie, to materiał ten pozostanie
cennym zapisem czasu, gdyż pokaże, co dla współczesnych
było ważne. Czekam z niecierpliwością na
kolejne pozycje, które będą uzupełnieniem, wzbogaceniem
czy dialogiem z książką, która wreszcie pojawiła
się na naszym rynku. Rzetelność nie pozwala
na koniec nie wspomnieć, że poziom graficzny publikacji
pozostawia niedosyt.

Szukaj nas na Facebooku

Szukaj