Biblioteka projektanta
Nerwowa drzemka. O poszerzaniu pola w projektowaniu
Zważając na to, że teksty krytyczne o dizajnie nie pojawiają się na polskim rynku wydawniczym, lektura zakupiona na ul. Mokotowskiej ucieszyła mnie (i umiliła czas spędzony w pociągach relacji Warszawa-Kraków-Warszawa).
Problem poszerzania pola projektowania jest najbardziej ważkim z możliwych obecnie tematów dotyczących dizajnu. Wiele dyskutuje się obecnie nad tym, jaka jest rola projektanta, czy fizyczny obiekt, produkt nadal jest celem wzornictwa. Na naszych oczach dokonuje się proces kształtowania nowej definicji i roli dizajnu. Sebastian Cichocki celnie opisuje ten stan we wstępie: „dizajn staje się terminem rozsadzającym dyscyplinarne ramy, obejmując całe spektrum różnorodnych, a czasem wykluczających się praktyk i metodologii”.
Zestaw tekstów wydaje się w istocie mało zdyscyplinowany (tak określają ten wybór sami redaktorzy), jednak eseje Toma Holerta, Marka Wigleya, Francisco Laranjo oraz dwa świetne teksty polskich autorów – Tomasza Bierkowskiego i Marka Krajewskiego – prezentują różnorodne wizje projektowania od architektury i urbanistyki, przez wzornictwo (szczególnie zaakcentowane projektowanie zaangażowane), aż po twórczość graficzną. Autorzy lawirują wśród rozważań dotyczących tzw. projektowania totalnego, widząc jego przejawy w ideologii Bauhausu, w działaniach architektów-modernistów, ale i sięgając do wieków wcześniejszych, podejmują dyskusję, czy współczesny dizajner jako „osoba wielofunkcyjna” zbliża się do modelu „człowieka renesansu”. Przeprawa przez teksty najeżone słowami modnymi w środowisku młodej intelektualnej elity, takimi jak: subwersywny, meandryczny, postmodernistyczny, interdyscyplinarny, relatywizujący, eksplozywny (miłośnikom tychże polecam „Słowniczek słów modnych i niemodnych w humanistyce”, Paweł Śpiewak / Res Publica Nowa), zostaje nagrodzona zbiorem miłych oku fotografii. Antologię wieńczy bowiem seria ilustracji, które świadczą o tym, że dla redaktorów książki współczesne projektowanie obejmuje nadzwyczaj szerokie spektrum zjawisk, rozpiętych pomiędzy sztuką a techniką, rynkiem a społeczeństwem, produkcją a indywidualną ekspresją. Znajdują się tu zatem prace artystów, m.in. Michała Budnego, Jakuba Jasturbczaka, ale i projekty Fontarte oraz prace studentów warszawskiego Wydziału Wzornictwa. Nie należy jednak zapominać o tym, że polski termin „projektowanie” nie jest tożsamy z terminem „dizajn” i to, co jest sztuką, dizajnem być nie może – nawet gdy wykorzystuje metodologie lub gotowe obiekty pochodzące z dziedzin projektowych.
Lektura jest pożyteczna i intelektualnie poruszająca. Zagadką jest jedynie jej dwujęzyczność. Tekstów krytycznych w języku angielskim nie brakuje. Zamiast tłumaczeń moglibyśmy otrzymać drugie tyle do czytania po polsku.
Nerwowa drzemka. O poszerzaniu pola w projektowaniu,
pod red. Sebastiana Cichockiego i Bogny Świątkowskiej
Wydawnictwo Fundacja Bęc Zmiana, 2009
22,5 × 15 cm, 256 stron, tłumaczenia angielskie
ISBN 978-83-929527-5-8
cena: 35 zł
www.funbec.eu


















































