Interdyscyplinaria
Projekty dyplomowe 2008/2009
Dwa dni trwały tym razem obrady jury przeglądu prac dyplomowych 2+3D. Co oznacza obfitość zgłoszeń – 56 w dziale wzornictwa przemysłowego i aż 93 z zakresu projektowania graficznego.
W dziale 3D dominowała w tym roku Akademia warszawska (17 prac), inne szkoły reprezentowane były przez znacznie mniejszą (2 do 9) liczbę prac. Dwa dyplomy pochodziły od obywateli polskich studiujących za granicą (Anglia, Irlandia). Jedną piątą wszystkich prac (czyli więcej niż w latach ubiegłych) stanowiły dyplomy licencjackie.
W dziale 2D dyplomów licencjackich było dwa razy mniej (10 procent). I tu najwięcej zgłoszeń otrzymaliśmy z ASP w Warszawie (20), choć dysproporcje były nieco mniejsze (ASP Kraków – 14, Poznań – 11, Katowice – 9) i doliczyliśmy się prac z 21 uczelni!

Wojtek Kwiecień‑Janikowski, Projekt, identyfikacja i promocja autorskiej muzycznej serii wydawniczej na DVD

Wbrew ubiegłorocznym przewidywaniom, nie zwiększyła się znacząco liczba projektów przeznaczonych do innych mediów (internet) czy do realizacji „w przestrzeni”, które trudno kwalifikować jako 2D lub 3D. Na razie więc nie powstaje trzecia kategoria.
W jury obok podstawowego składu redakcyjnego (Czesława Frejlich, Magda Kochanowska / Jacek Mrowczyk, Kuba Sowiński, Maciej Pawłowski i Tomasz Budzyń) zasiadali: Ewa Gołębiowska – dyrektor Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości w Cieszynie (współorganizator przeglądu) – oraz jako „projektanci niezależni”: Bartosz Mucha w dziale 3D, a Justyna Kucharczyk i Przemysław Dębowski w sekcji 2D. Jak zwykle nie mogło się obyć bez głosów studenckich – Natalia Sołańska, Katarzyna Zawadka i Dawid Żebrowski z ASP w Krakowie opiniowali wspólnie projekty wzornicze, zaś Jan Piechota z ASP w Katowicach – projekty graficzne.
A teraz obserwacja, którą trudno zakwalifikować tylko jako „ciekawostkę”, trudno też ją zinterpretować, ale z pewnością nie można jej pominąć: prawie 60 procent prac wzorniczych było autorstwa kobiet, natomiast w dziale grafiki projekty pań stanowiły aż 70 procent. Czyżby, obok tradycyjnych pielęgniarstwa i pedagogiki, projektowanie stawało się na naszych oczach kolejną sfeminizowaną profesją?
W sekcji 2D mocno trzyma się plakat (21 z 93 zgłoszonych prac) – tym razem teatralno‑filmowy, choć pojawiło się też kilka przypadków, które można by określić mianem „sztuki zaangażowanej”. Natomiast najlepsze tego roku były książki – od autorskich bajek dla dzieci, poprzez eksperymentalne traktowanie poezji, po solidne, można powiedzieć akademickie, w dobrym znaczeniu tego słowa, opracowanie Szlaku architektury modernistycznej w Katowicach.
Największą dyskusję rozpętał projekt wizualizacji stopnia zanieczyszczenia powietrza na Śląsku, który burzy nasze dotychczasowe co doń podejrzenia – jest gorzej, niż myśleliśmy, a piękne w wyrazie i kolorystyce kompozycje graficzne brutalną podają prawdę.
Wdzięcznym tematem rozważań „z pogranicza” były koncepcje wizualnego zagospodarowania przestrzeni publicznej: 1) dla osób młodych, którym zasugerować można (z delikatnością, gdyż zbyt nachalne sugestie młodzież źle znosi) ciekawe, bezpieczne i kulturalne zabawy podwórkowe oraz 2) identyfikacja wizualna terenu rekreacyjnego w Zebrzydowicach, znacznie wykraczająca ponad to, co z identyfikacją wizualną przywykliśmy łączyć, czyli szyldy, drogowskazy i plany.


























































