Typografia
Typo London 2011
22 października dobiegła końca trzydniowa konferencja Typo London. Impreza organizowana co roku w Berlinie tym razem po raz pierwszy przyjechała w odwiedziny do stolicy Wielkiej Brytanii.
Pół żartem, pół serio organizatorzy wyrazili nadzieję, że za sprawą niemieckiego rodowodu konferencja powinna stać się przykładem porządku i wzorowej organizacji. Istotnie, Erik Spiekermann, pełniący funkcję prowadzącego, z charakterystycznym dla siebie dosadnym poczuciem humoru pilnował, by wszyscy kończyli swe wystąpienia zgodnie z rozkładem.
Typo zainaugurowało w Londynie pod hasłem „Places”, a zakres tematyczny wystąpień, podobnie jak w Berlinie, został celowo rozciągnięty na szereg dziedzin pokrewnych, zupełnie niezwiązanych z typografią. Wśród prelegentów znaleźli się zatem projektanci, artyści, a także specjaliści zajmujący się filmem czy nowymi technologiami. Nie zabrakło również ciekawych wystąpień zorientowanych na typografię i projektowanie krojów pism. Ta bogata różnorodność była zdecydowanie największą zaletą konferencji. Chociaż nie wszystkie prezentacje stały na wysokim poziomie, dzięki takiemu urozmaiceniu każdy mógł znaleźć tu coś ciekawego.
Spośród wystąpień zaprezentowanych pierwszego dnia szczególnie wyróżniał się projekt omówiony przez Kutlu Çanlıoğlu, dyrektora kreatywnego w BBC, oraz doktoranta Uniwersytetu w Reading Titusa Nemetha. Prezentacja dotyczyła adaptacji nowej strony internetowej BBC World Service na potrzeby wszystkich 27 sekcji językowych obsługiwanych przez największego brytyjskiego nadawcę. Jednym z wyzwań tego niezwykłego projektu był arabski krój pisma Nassim zaprojektowany przez Nemetha w trakcie studiów w Reading i dopracowany na potrzeby projektu. Ambicją autora było przywrócenie arabskiemu skryptowi jego dawnej struktury i typograficznych niuansów, które stopniowo zanikły za sprawą technologicznych ograniczeń i lenistwa kolejnych wydawców. Na uwagę zasługuje zarówno ambitne podejście twórców do detali, jak i imponująca skala całego przedsięwzięcia.
Duże zainteresowanie wzbudził również Michael Bierut z Pentagramu, który zamykał czwartkowy, pierwszy cykl wykładów. Jego wystąpienie jako jedyne w interesujący sposób nawiązywało do tematu konferencji, jednocześnie skupiając się na zagadnieniu typografii. Bierut zabrał publiczność w podróż po 10 miejscach – od Florydy po Wisconsin – prezentując 10 różnych projektów, w których typografia odgrywała kluczową rolę. W ciekawy i humorystyczny sposób opowiadał zarówno o swojej dotychczasowej karierze, fascynacji dizajnem, o sukcesach projektowych oraz o niepowodzeniach. Dowcipne i inteligentne wystąpienie Bieruta było bez wątpienia perełką pierwszego dnia konferencji i w pełni zasłużenie wywołało gromkie brawa zachwyconej widowni.
Świetnych prezentacji nie brakowało także w piątek. W sesji przedpołudniowej imponujące wrażenie zrobiły instalacje Joachima Sutnera z Art+Com, którego wystąpienia w styczniu będzie można posłuchać w ramach Międzynarodowej Konferencji Projektowej w Katowicach.
Część popołudniowa rozpoczęła się od wykładu współorganizatora sympozjum Tima Fendleya z Applied, który pomimo niefortunnego wypadku motocyklowego dzień przed wystąpieniem, utykając, dotarł na konferencję. System informacyjny Legible London omówiony przez Fendleya to przedsięwzięcie wyjątkowe przede wszystkim pod względem skali. System informacji dla pieszych realizowany przez Applied we współpracy z Transport for London został już częściowo zaimplementowany na ulicach Londynu. Obecnie trwa proces rozszerzania jego zasięgu i aplikacji w kolejnych częściach metropolii. Wystąpienie Fendleya dotyczyło aspektów funkcjonalnych projektu. Szczegółowe analizy, które przeprowadzili projektanci, pokazały wyraźnie, że ludzie podróżujący metrem po Londynie bardzo słabo orientują się w topografii miasta. Celem projektu Legible London było zatem wypełnienie tych ciemnych plam na mapie za pomocą skutecznej i skoordynowanej informacji kierunkowej. Funkcjonalność systemu oznakowania była priorytetem na każdym etapie projektowania, dlatego tak duże znaczenie miało wprowadzenie projektu pilotażowego i jego weryfikacja przez samych użytkowników. Pomimo poważnego tematu Fendley nie zanudził audytorium. W jego wystąpieniu nie zabrakło zakulisowych anegdot i prezentacji kuriozalnych znaków zauważonych na ulicach miasta.
Ostatnim wykładem drugiego dnia konferencji była prezentacja Neville’a Brody’ego, skoncentrowana głównie na eksperymentalnym projekcie typograficznym Fuse wydawanym od roku 1991. Poza materiałem wizualnym, który dla znających dokonania Brody'ego nie był szczególnym zaskoczeniem, założyciel Research Studios poświęcił część wykładu swoim krytycznym poglądom politycznym i projektowym. Wyraził swoje głębokie rozczarowanie obecną ekipą rządzącą, która w dramatyczny sposób ograniczyła środki na edukację młodych projektantów i pozwoliła na zwiększenie przepaści między biednymi a bogatymi. Jego zdaniem projektanci ponoszą częściową odpowiedzialność za daleko posuniętą komercjalizację dizajnu, dlatego jako nowo wybrany wiceprezes D&AD zamierza skupić wysiłki organizacji na promocji młodych talentów.
Ostatniego dnia Typo większość słuchaczy zgromadziła się w mniejszej auli, by posłuchać wykładów poświęconych projektowaniu typografii. To tam wśród prelegentów znalazły się takie postaci jak Bruno Maag czy Jonathan Barnbrook. Na uwagę zasługiwała z pewnością Nadine Chahine, projektantka libańskiego pochodzenia specjalizująca się skryptach arabskich. W trakcie pracy w Linotype Chahine zaprojektowała m.in. arabskie odmiany takich krojów jak Frutiger, Univers, Palatino czy Din. W jej portfolio znaleźć można także krój Gebran2005, zaprojektowany dla dziennika „An-nahar”, jednej z czołowych libańskich gazet.
Wydarzeniem wieczoru było bez wątpienia wystąpienie pochodzącego z Ghany króla Bansah oraz niemieckiego projektanta Juliana Zimmermanna. Pojawienie się na scenie afrykańskiego monarchy spotkało się z gorącym aplauzem ze strony licznie zebranej publiczności i skutecznie rozluźniło atmosferę. Tematem prelekcji była identyfikacja wizualna dla króla Bansah zrealizowana przez Zimmermanna w ramach jego projektu dyplomowego. Zasadnicza część wystąpienia skupiła się na prezentacji postaci króla, który dorastał w Niemczech i obecnie prowadzi tam własny warsztat samochodowy. Rola przywódcy plemienia w jego rodzinnym kraju przypadła mu w spadku dosyć niespodziewanie i pociągnęła za sobą dodatkową odpowiedzialność. Jego Wysokość postanowił wykorzystać swój status celebryty, by w różnorodny sposób wspierać swoich rodaków w Afryce. Dzięki zebranym środkom finansowym wysyła leki, pomaga przy budowie mostów i szkół. Naturalna skromność, swoboda i poczucie humoru Bansaha zauroczyły publiczność, która nagrodziła jego wyjątkowe wystąpienie gorącymi owacjami. Znaczna część widowni ustawiła się następnie w kolejce po monarszy autograf.
Na sam koniec konferencji nie rozczarował oczywiście Chip Kidd, znany z doskonale przygotowanych prezentacji, wyśmienitych anegdot i sarkastycznego dowcipu. Dzięki jego talentowi showmana publiczność bawiła się doskonale od pierwszej minuty. Nie brakowało znaczących ruchów brwi, retorycznych pauz ani epitetów pod adresem wydawców. Kidd, wielki entuzjasta historii o Batmanie, zakończył swoje wystąpienie szaleńczym śmiechem Jokera, co było jednocześnie zamykającym akcentem całej imprezy.
Jest wiele powodów, dla których z całą pewnością warto przyjechać na Typo. Konferencja jest wyjątkowym wydarzeniem w kalendarzu projektowym, skupia największe postaci światowego dizajnu, pozwala poszerzyć horyzonty i nawiązać nowe kontakty. Można krytykować szeroki zakres tematyczny wystąpień często ograniczonych na prezentacji portfolio, brak problemowej polemiki lub kuriozalnie wysoką cenę biletów. Jednak właśnie za sprawą tych najlepszych wykładów i wyróżniających się zaangażowaniem prelegentów Typo London na długo zapadnie w pamięci. Tymczasem na kolejne Typo, które odbędzie się w maju przyszłego roku, organizatorzy zapraszają do Berlina.



















































Komentarze
22 listopada 2011
zgłoś do moderacji
"Jednym z wyzwań tego niezwykłego projektu [BBC] był arabski krój pisma Nassim zaprojektowany przez Nematha w trakcie studiów w Reading i dopracowany na potrzeby projektu. Ambicją autora było przywrócenie arabskiemu skryptowi jego dawnej struktury i typograficznych niuansów, które stopniowo zanikły za sprawą technologicznych ograniczeń i lenistwa kolejnych wydawców".
Pismo Nassim Titusa Nemetha (a nie Nematha) powstało jako rodzina krójów łącząca alfabety łaciński i arabski, w trzech wersjach różniących się wydłużeniami liter (do użycia w różnych kontekstach).
O ile faktycznie dostosowanie alfabetu arabskiego do potrzeb druku tradycyjnego wymagało różnego rodzaju uproszczeń, o tyle w typografii cyfrowej wiele ograniczeń znikło m.in. dzięki technologii OpenType a Nassim wzorowany był na już istniejących sprawdzonych krojach.
To co Nassim wniósł nowego, to nie "przywrócenie dawnej struktury" - bo o tym nie może być mowy w wypadku kroju dopasowanego do charakteru łacińskiego towarzysza (zresztą nie istnieje też jakakolwiek jedna obowiązująca struktura pisma arabskiego). Nemeth dokonał połączenia stylistyk dwóch najpopularniejszych stylów kaligraficznych, używanych na dwóch różnych obszarach geograficznych.
Prawdziwym wyzwaniem w pracy dla BBC nie było zaprojektowanie kroju - bo ten był już gotowy i popularny - ale przeprojektowanie go na potrzeby wyświetlania w internecie. Proces ten, sam autor nazwał "painstaiking".
13 grudnia 2011
zgłoś do moderacji
JK
4 lutego 2012
zgłoś do moderacji